Archiwum: 'Newsy' Kategorie


Olędrzy w KPN-ie

Autor: admin o 7. wrzesień 2010

dscf0462Zapraszamy na wycieczkę Zastavą 1100p śladami mennonitów (czyli osadników olęderskich) w Kampinoskim Parku Narodowym.

Odwiedziliśmy pozostałości byłych cmentarzy ewangelickich oraz były zbór mennonicki.

Olędrzy w KPN-ie

Napisany w Newsy, Różne | Comments Off

MPPZ na motorowerach

Autor: admin o 7. wrzesień 2010

dsc06815Jeżeli ktoś kogoś mógł podejrzewać o to, że na Mistrzostwa Polski Pojazdów Zabytkowych przyjedzie motorowerem, to zapewne podejrzewałby nas. I słusznie.

Na starcie XXXVII Poznańskiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych stawił się Wiktor na swojej zielonej Jawie 20 (1977 r.), Kurczak na głupim skuterze Suzuki RV50 (1975 r.) i nasz przedstawiciel na Austro-Węgry - Chromik na ZZR Komar 2 (1970 r.). Oprócz wyżej wymienionych w klasie motocykli wystartowały dwie załogi na Victoriach: Magdalena Pękala / Madzia Lipka i Adam Lipka / Grażynka Płoska.


Poznańskie rajdy miały dotąd opinię stosunkowo trudnych. Tym razem Automobilklub Wielkopolski postanowił na zakończenie sezonu zorganizować imprezę łatwiejszą, bardziej rekreacyjną. Niestety nie możemy powiedzieć zbyt wiele o samym rajdzie. W piątek 3km od startu pierwszą awarię zaliczył Komar. Potem były kolejne i to nie tylko Komara. Pewien krajowy koncern paliwowy z orłem w logo lansuje hasło “2 godziny jazdy - 20 minut przerwy” - w naszym wypadku było odwrotnie. Spóźniliśmy się na większość prób, więc nie mamy za bardzo o czym opowiadać.

W sobotę przeżyliśmy chwilę grozy. Victoria damskiej załogi przewróciła się na zakręcie. Wyglądało groźnie, ale skończyło się na strachu i lekkich potłuczeniach. W tym miejscu pochwały należą się organizatorom i obsłudze rajdu. Trzy samochody z pomocą zjawiły się w ciągu kilku minut od zdarzenia.

Pomimo problemów wszystkie jednoślady dotarły na metę na kołach i o własnych siłach.
Najlepszy z naszej bandy okazał się Chromik, a my wszyscy zostaliśmy wyróżnieni tytułem “Pechowca rajdu”.

Oczywiście zamiast pójść po rozum do głowy i zaniechać motorowerowych podbojów, my motocykliści, planujemy już kolejny sezon rajdowy.
Imprezę na pewno należy zaliczyć do udanych - dopisali zawodnicy, pogoda i doskonała atmosfera.

Galeria rajdowa.

Napisany w Newsy, Rajdy: Relacje | Comments Off

Śladami Ikara

Autor: admin o 6. wrzesień 2010

img_2481Nie, nie będzie o spadaniu, lecz o wytrwałym podróżowaniu śladami autobusów Ikarus, które z pewnych kręgach zyskały sobie przydomek taki, jak w tytule. W pierwszy weekend września, a dokładnie w nocy z 4 na 5 w Gdańsku zebrało się ponad 60 załóg, które wystartowały w II Rajdzie Ikarusa. Pełna nazwa nocnej imprezy brzmiała: II Nocny Rajd Pojazdów Zabytkowych i Youngtimerów Śladami Komunikacji Miejskiej w Trójmieście.

Impreza rozpoczęła przed budynkiem Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Zgodnie z nazwą nocnego zgromadzenia, na tamtejszym parkingu pojawiły się nie tylko rasowe oldtimery. Wyrozumiałość organizatorów była duża, bo do rajdu dopuszczono również samochody całkiem współczesne, na przykład z 1999 roku. Większość stanowiły jednak wozy, które lubimy najbardziej. Naszymi faworytami były Citroeny: CX oraz GS i Volvo PV444, uznawany przez niektórych za Warszawę coupe. W rajdzie wystartował również Jelcz 080, gromadząc kilkunastu pasażerów. Nie zabrakło oczywiście głównego bohatera - przegubowego Ikarusa.

Udało się nam przejechać cały rajd jako balast najstarszego wozu w rajdzie - Cadillaca z 1954 roku. Trasa miała blisko 100 km. Wiodła przez cały Gdańsk, głównie okolice przemysłowe. Zadania do wykonania na trasie w wiekszości związane były z komunikacja miejską, której fanem jest jeden z organiatorów rajdu. Na pętli autobusowej należało dopasować przezwiska do poszczególnych modeli autobusów, przypisać malowanie autobusów do polskich miast. Pewne kłopoty sprawiło określenie szerokości fragmentu torów kolejki wąskotorowej. Okazało się, że podpowiedź znalazła się w materiałach rajdowych. Była to wstążka o długości odpowiadającej rozstawowi szyn. Niektóre załogi, znające Trójmiasto jak własną kieszeń, potraktowały itinerer kreatywnie, skracając drogę na kilku odcinkach.

Powinniśmy właściwie napisać to na początku: II Rajd Ikarusa był w porządku. Długa nocna trasa i przewrotne pytania sprawiły, że dla niektórych załóg czas przejazdu wynoszący ponad trzy godziny to było za mało. Nie zabrakło też awarii po drodze. Jednej z nich uległ VW Golf I, ale na szczęście dotarł do mety o własnych siłach. Polecamy tę imprezę nie tylko mieszkańcom Trójmiasta i okolic.

Wyniki będą niebawem dostępne na stronie rajdu

Galeria fotografii

Napisany w Newsy, Rajdy: Relacje | Comments Off

Zlot w Wołominie

Autor: admin o 6. wrzesień 2010

p1110936Wołomiński Zlot Pojazdów Zabytkowych ma już swoją renomę, przynajmniej w pewnych kręgach. Jest duża grupa entuzjastów samochodów zabytkowych, którzy nie mogą się doczekać spotkania w mieście znanym w latach 90-tych z mafii. Komandor zlotu - Karol Boński wyszedł im na przeciw - tegoroczny zlot był dwudniowy. Impreza w Wołominie ma od lat tę samą koncepcję: uczestnicy spotykają się pod urzędem miasta, po czym jadą w kolumnie zwiedzać najciekawsze miejscowości w okolicy. Tym razem zlot odwiedził Jadów (gdzie miały być lody, ale pani “lodziarka” powiedziała, że sezon się skończył i nie zamierza już zarabiać pieniędzy), siedzibę firmy Oldtimer Centrum, Galerię ‘przy Fabryczce”, gdzie można było obejrzeć m. in.  wystawę “Silnik dwusuwowy w motoryzacji”,  Dębniki, Kamieńczyk oraz skansen w Kuligowie.

Na zlot przyjeżdżają przeróżne samochody, często takie, których próżno szukać na rajdach w Warszawie. Nas zainteresowały: Skoda Octavia kombi, WFM Osa, Żuk pick-up, Renault 4 pierwszej serii czy nadal nas zachwycający podróżniczy Garbus. Martwi nas natomiast duża ilość samochodów, które nie są zabytkowe. Z jednej strony fajnie, że ktoś interesuje się wozem poślednim i nijakim, jest zatem szansa, że ten egzemplarz dotrwa wieku naprawdę sędziwego. Z drugiej strony czasem jest wątpliwość czy dany wóz jest ze zlotu, czy przejeżdża tędy miejscowy rolnik.

Nasze zdjęcia ze zlotu

Relacja na zlomnik.pl

Napisany w Newsy, Rajdy: Relacje | Comments Off

Porucznik Kwaśniak przypomina

Autor: admin o 5. wrzesień 2010

fotoprzestroga2

Kierowca widocznego na tej fotografii Żuka nie dostosował się do obowiązujących przepisów. Po zaparkowaniu w strefie płatnego parkowania, zamiast skierować sie od razu do parkometru, poszedł w inną stronę. Dokąd? Tego nie wiemy, możemy jedynie przypuszczać. Być może udał się do sklepu motoryzacyjnego, celem zakupienia nowego emblematu z napisem “Żuk”. Niezaleznie od tego, jak bardzo nam się spieszy, nie zwalnia nas to od przestrzegania obowiązujących przepisów.

Napisany w Newsy, Różne | Comments Off